Wygląda na to, że wiosna idzie... U mnie w domu pojawił się pierwszy ślimak!
Ale czy ślimak jest zwiastunem wiosny? :-) Dla mnie tak, na pewno. Wszystko nim będzie bo tak bardzo już jej potrzebuję!, wszędzie staram się ją dostrzec.
Miał powstać jeszcze przynajmniej jeden ale czasu brak. Robię generalne porządki wymuszone przez ukończony remont. Stryszku nie będę pokazywać bo to nie jest taki stryszek, gdzie można by zrobić pracownię czy choćby romantyczną sypialnię. W najwyższym punkcie ma 1,50 m wysokości więc jest niziutko. Zyskaliśmy jednak około 30 m2 powierzchni magazynowej na graty. W dodatku wykańczaliśmy ostatni niewykończony pokój w domu. Ten na pewno pokażę przy odpowiedniej sposobności :-) W nim zamieszkała nowo-kupiona-stara-jak-świat szafa.
Kupiliśmy ją na holenderskim allegro. Jak przywieźli nam ją do domu, panowie postawili ją w salonie, a ja patrzyłam i patrzyłam... Wiedziałam, że albo się zakocham albo wręcz przeciwnie. Długo tak patrzyłam aż wreszcie wiedziałam, że to jednak jest miłość. Zakochałam się na amen! Stolarz zaproponował, że może mi ją odnowić, pomalować jeszcze raz i wystylizować na starą.
Nie!
Ona musi zostać taka jaka jest. Myślę, że mieszka w niej dusza i czas...
koronka