Wczoraj zaprezentowałam nowy komplet wypoczynkowy. Weronice i Błażejowi baaardzo przypadł do gustu i zaraz po niedzielnym spacerku rozsiedli się wygodnie i...?
Błażej grał na gitarze. Weronika to uwielbia! On tak pięknie gra, choć twierdzi, ze wciąż się uczy. Czasem da się również namówić na śpiewanie ale raczej rzadko. Weronika za to bardzo często podśpiewuje. Jednak w czasie gdy Błażej gra woli słuchać i delektować się.
On jest taki skupiony...
Czasem przestaje na chwilę grać i przypomina sobie nuty. Jak to leciało..
A potem dalej gra...
A Weronika? Weronika siedząc w fotelu delektuje się muzyką ukochanego i układa kwiaty w wazonie.
Robi to z wielkim zaangażowaniem
I tak mija jakiś czas...
Aż im się znudzi. Wtedy Błażej odkłada gitarę i czyta gazetę...


Gazeta ciekawa ale pozycja siedząca już trochę męczy...
Na leżąco też można czytać :-)
Weronika skończyła układać kwiaty. Ona tez lubi czytać ale woli książki.
A jak zimno w stopy to można założyć śniegowce, które tu świetnie sprawdziły się w roli cieplutkich kapci. (Jakoś Weronika podoba mi się w tych botkach :-)
I tak to sobie spędzają czas w niedzielne popołudnie :-)
:-)
Pozdrawiam serdecznie
koronka
O kurczątko, jak miło popatrzeć na love story...
OdpowiedzUsuńMam małe zastrzeżenie do Błażeja o "niemęskie " nieco założenie nogi na nogę...;) Natomiast "pozycja kanapowo-gazetowa" już w pełni męska! ;)
Pozdrawiam!
Cudowne te Twoje ludziki - i te opowieści! Zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem Oni nie są prawdziwi ;) Jak bym takie zobaczyła jak miałam z 8 lat, to umarłabym ze szczęscia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło,
ZU
Jesteś niesamowita! :) Historyjki o Błażeju i Weronice wciągają jak serial - to mój ulubiony ;) Nie mogę się doczekać kolejnego odcinka :)
OdpowiedzUsuńSuper! A te śniegowce- rewelka! Jestem pełna podziwu dla wszystkich detali.
OdpowiedzUsuńwszystko jest takie piękne- jak w prawdziwym życiu-ale Koronko-pomyśl gdyby wpadł do nich ktoś znajomy na czym by siadł? czy nie przydałby się jeszcze jeden fotel i szklany stolik? byłby zupelnie po domowemu ale to moja wizja-serdeczności- niech Cię wena nie opuszcza- z wielką sympatią dla Ciebie -Weroniki i Blażeja Wanda
OdpowiedzUsuńKoronko, wymiatasz tymi opowieściami :-) Uwielbiam tutaj zaglądać :-)
OdpowiedzUsuńRewelacyjna historyjka!!!!I ta Twoja dbałość o szczegóły!!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Boski obrazek, boskie dzieło ale śniegowce..... toż to cud nad cudy!
OdpowiedzUsuńJesteś perfekcjonistką!
OdpowiedzUsuńPodziwiam i pozdrawiam :)
ja chyba nie napiszę nic więcej, niże dziewczęta wyżej - rewelacja!!!
OdpowiedzUsuńJa tez tak uważam!!!Podziwiam za pomysly i wykonanie!!!
OdpowiedzUsuń