Uszyłam sobie świat :-)

Lubisz to? :-)

piątek, 11 lipca 2014

Patchworkowa narzuta

Uszyłam pierwszą, patchworkową narzutę. Wygląda tak:




Od wewnątrz wygląda tak:


Narzuta jest oczywiście w skali 1:12. Kolory wybrałam dość mocne, wcale nie moje ulubione (wolę pastele) ale czasem po prostu ma się ochotę na coś innego.


Dużo było z nią pracy ale efekt mnie zadowala więc ok :-)

Życzę miłego weekendu

koronka

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Druga lala Heidi Ott, Moses basket i kolejne dwie rośliny

Udało mi się zrobić ładne zdjęcia więc prezentuję dziś moją drugą lalkę Heidi Ott (16 cm). Tym razem dorosła kobieta - mama... mam ja coś z tymi lalkowymi rodzinami :-) Jak już kupię jedną lalkę to zaraz chciałabym kompletować dla niej rodzinę. Rodzina, dom to mój ulubiony temat zawsze i w każdej dziedzinie.



Pięknie pozuje, ma niesamowite możliwości ustawiania. Moje lalki kolekcjonerskie poszły w kąt.



Zrobiłam również jakiś czas temu Moses basket, z tkaniny i sznurka, dla maleństwa, które już pokazywałam:


Maciupeństwo. 


Powstały też kolejne dwie rośliny:


I tyle...

Dobranoc

czwartek, 5 czerwca 2014

Roślina w skali 1:12

Będzie stała na witrynie lub wisiała na ścianie. Każdy listek wycięłam sama i przykleiłam do drucika. Z efektu jestem zadowolona więc powstaną kolejne takie, może w ciut innym kolorze lub z kwitnącymi kwiatami. Dużo będzie roślin i kwiatów w moim miniaturowym domku. Bo uwielbiam! :-)



Pozdrawiam wszystkich miłośników roślin i kwiatów.

koronka

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Romantyczna pościel w skali 1:12



Mój domek wciąż leży, a stać powinien już dawno... Ale pomalutku działam z detalami. Uszyłam romantyczną pościel. Będzie pewnie jeszcze nie jedna bo pościel to mój konik, nie tylko w miniaturze...

Pozdrawiam

koronka

piątek, 16 maja 2014

Heidi Ott

Kupiłam dwie nowe lale. Są to lale pasujące do domku, o którym pisałam, czyli w skali 1:12. Lalki zaprojektowała szwajcarka - Heidi OTT. Jej miniatury (projektuje nie tylko lalki) charakteryzują się niezwykłą dbałością o szczegóły, a co za tym idzie dość wysoką jakością jak na tą skalę. Dziś chciałabym zaprezentować jedną z jej lal. Heidi Ott sleeping baby - 5 cm!! lala. Myślałam, że pierwszy raz miałam okazję szyć dla tak maleńkiej lalki ale jednak nie. Na ostatnim zdjęciu jest ubrana w śpiochy i kaftan, które (jak się okazało), kiedyś szyłam dla innej lali.

Sukienka, czapeczka i smoczek są zrobione przez mnie.




A przyjechała do mnie taka:


A tu w śpiochach i kaftanie.


Innym razem pokażę drugą lalę Hedi Ott.

Serdecznie pozdrawiam

koronka

piątek, 9 maja 2014

Koszyki w skali 1:12

Okazuje się, że niektóre rzeczy w skali 1:12 wcale nie jest trudno zrobić. Nie mogę jednak powiedzieć, że nie są czasochłonne. Szukałam w internecie koszyków do mojego miniaturowego domku ale żadne mi się nie podobały, a jak już...to wiadomo - zaporowa cena. Postanowiłam więc wziąć sprawę w swoje ręce i sama zrobiłam koszyki. Pokleiłam się przy tym niezmiernie ale efekt jest.




Jak już załapałam technikę to będę dalej kombinować z kolorami, kształtami...oczywiście jak tylko uda mi się oderwać od obowiązków domowych.

Serdecznie pozdrawiam

koronka

wtorek, 6 maja 2014

Miniaturowe misie

Miałam pokazać je już dawno ale jakoś tak się nie złożyło. Nie mogę wciąż tłumaczyć się brakiem czasu bo może to nie jest brak czasu tylko brak jego organizacji? Sama już nie wiem. Jedno jest pewne: ciągle mi go brakuje. Nie mam w pobliżu mamy, siostry...kogoś, kto mógłby wziąć synka na spacer czy pobawić się z Nim w domu żebym ja mogła zrobić cokolwiek innego. Myślę, że dopiero jak Sebastian pójdzie do przedszkola będę mogła się z czymkolwiek wyrobić. Póki co mało mnie na blogu moim i Waszych.

Tak czy inaczej uszyłam dość dawno misie, miniaturowe. Myślę, że są słodkie :-)




Julia jest sprzedana ale Lilka jest wciąż ze mną :-)


Serdecznie pozdrawiam

koronka

wtorek, 11 marca 2014

Sofa w skali 1:12

Prace nad moim domkiem trwają. W zasadzie to tych prac, póki co, nie jest zbyt dużo. Skupiłam się na gromadzeniu wszystkiego, co będzie potrzebne do skończenia i urządzenia domku. Muszę przecież wiedzieć gdzie co będzie stało aby wcześniej rozplanować oświetlenie. Poza tym mój domek generalnie jest otwarty z tyłu, a ja nie chciałabym aby się w nim wszystko kurzyło więc planuję dorobić otwierany tył. Domek będzie też rozbudowany o kuchnię, a nad nią taras.

Większość mebelków do domku kupuję (brak czasu na ich robienie), ale sofę i stolik zrobiłam sama. Dziś pokażę sofę. Powstała z jakiejś pianki, gąbki, tekturki i tkaniny. Wszystko spontanicznie i bez mierzenia. Czyli jak zwykle :-)




Jest maleńka, mięciutka i przytulna, tak jak chciałam.

Serdecznie pozdrawiam

koronka

niedziela, 2 lutego 2014

Powrót do miniatur

W sumie to trudno powiedzieć czy powrót bo cały czas wokół nich gdzieś krążę. Teraz jednak pochłonął mnie nowy temat (czy ja ciągle muszę odkrywać coś nowego!), który zawładnął prawie całkowicie moim wolnym czasem. Skala 1:12. Odkrywam nowe blogi, nowe strony, sklepy... oglądam, chłonę, kupuję, szykuję i się nastrajam. Ale do sedna.

Mąż na urodziny kupił mi domek w skali 1:12. Oczywiście sama sobie zażyczyłam taki prezent. Najpierw długo wybierałam, który bym chciała, aż wreszcie decyzja zapadła. Problem polega na tym, że domek jest do złożenia, a ja jestem laikiem w tym temacie i nie wiem jak sobie poradzę...


Mam wielką nadzieję, że wśród zaglądających do mnie osób znajdą się chętni do pomocy w rozwiązywaniu problemów przy budowie bo na pewno tymi problemami będę się tu dzielić.

Kupiłam już kilka miniaturowych rzeczy do domku. Problem jest taki, że podoba mi się straaasznie dużo rzeczy, a domek jest mały i nie wszystkie mi się pomieszczą :-(  Na przykład muszę wybierać: kominek albo pianino. Wybrałam kominek bo mniejszy, ech...

W domku tym zamieszką dwie lale: jedna przyjedzie (pewnie) za pół roku, druga jest dopiero w planach...

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam za 2-3 dni. Pokaże wtedy miniaturowe, pastelowe misie, które ostatnio uszyłam.

koronka

środa, 8 stycznia 2014

Czy ktoś chce Julkę?

Julka ma już nowy dom.

Zdecydowałam już.
Jeśli jest ktoś zainteresowany to proszę o maila: koronka@wp.eu
Jest to lalka kolekcjonerska (nie nadaje się do zabawy dla dzieci poniżej 14 lat!). Ma 20 cm wzrostu. Można zmieniać jej oczy i włosy. 
O cenę pytajcie na maila:

koronka@wp.eu









Na powyższych zdjęciach jest ta sama lala tylko w różnych włosach i oczach. 

Pozdrawiam

koronka

Popularne posty

Tak lubię:

Tak lubię:

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)
Mam nadzieję, że mnie znów odwiedzisz!