Uszyłam sobie świat :-)

Lubisz to? :-)

czwartek, 11 sierpnia 2016

Wciąż jestem, choć mnie nie ma...

Pół roku? Serio? Pół roku nic? Nawet ponad! Nie mogę uwierzyć, że tak długo nic nie publikowałam. Przepraszam! Przepraszam wszystkich, którzy odwiedzali mój blog w tym czasie. Normalnie się wstydzę i obiecuję poprawę. Czy to nie jest tak, że blogowe życie przeniosło się trochę na Facebook..?

No nic, Korzystając z wolnej chwili, wolnej od obowiązków i innych zajęć chciałabym pokazać, że ja wciąż tworzę. Oto dowody:













Wszystko w skali 1:12 oczywiście.
Domek mój miniaturowy jeszcze nie jest skończony ale mam zamiar zabrać się za niego dalej od jesieni.
Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze mnie chociaż kojarzą... :-)

koronka






sobota, 30 stycznia 2016

Salon, a w nim moje skarby...

Salon w moim mini domku zapełnia się skarbami:

Storczyk i świece: Ania
Kosz ala stolik: Kamila 
Poduszki i koce: Agnieszka





Wspaniałego weekendu! :-)

koronka





piątek, 22 stycznia 2016

Nauczyłam się robić na drutach!

Nie wiem do czego zacząć... Może od tego, że komentarz Elwiry zmotywował mnie, żeby tu wreszcie napisać. Powinnam się wytłumaczyć dlaczego tak rzadko tu jestem. Otóż wytłumaczenie jest proste. Nie mam dostępu do komputera. Korzystam z Ipada gdzie nie potrafię wstawiać zdjęć na blog. Po prostu Ipad pyta mnie skąd ma te zdjęcia pobrać i nie ma tam opcji, że z Ipada włąśnie, gdzie mam swoje zdjęcia. I co mam zrobić? Może ktoś mi doradzi jak rozwiązać ten problem? Bardzo chętnie bym tu pokazywała swoje prace, które wciąż powstają przecież.

To może dziś o dzierganiu?

Moim marzeniem było nauczyć się robić na drutach. Taki był plan i cel na ten rok. Udało mi się jednak spełnić to marzenie dużo wcześniej. Udało mi się również spełnić inne marzenie... W październiku przyjechała do mnie Agnieszka. Znałyśmy się już kilka lat tylko przez internet i przez telefon. No i poznałyśmy się na żywo :-) Musiała przejechać całą Polskę żeby dotrzeć do mnie. Agnieszka robi śliczne rzeczy na drutach i na szydełku, głównie miniaturowe. Robiła dla mnie już wiele rzeczy, tzn. dla moich lal :-) Przyjechała, pokazała, przypomniała, nauczyła... I tym sposobem zaczęłam dziergać. Zaczęłam od normalnych drutów ale tylko przez krótką chwilę. Jak tylko załapałam technikę natychmiast przerzuciłam się na igły do frywolitek. Interesuje mnie tylko dzierganie miniatur więc od razu chciałam uczyć sie je dziergać. Zrobiłam kilka czapek i szaliczków żeby poćwiczyć i... powstał pierwszy sweterek (i czapeczka do kompletu). O taki:





A potem taki:


Jest jeszcze kilka zaczętych więc pokażę jak skończę. Postaram się też pokazać czapki i szaliki ale muszę jakoś ogarnąć problem z tymi zdjęciami.

Serdecznie pozdrawiam i przepraszam wszystkich zaglądających do mnie za kurz na moim blogu..


koronka

sobota, 8 sierpnia 2015

Łazienka w moim domku w skali 1:12

Wiem, mam ogromne zaległości na moim blogu i wszystkich zaglądających przepraszam! To nie tak, że ja nic nie robiłam i nie miałam nic do pokazania. Po prostu miałam problemy techniczne uniemożliwiające mi blogowanie. Ale co ja tu będę...

Dziś chciałam zaprezentować łazienkę, którą skończyłam dawno temu. Z efektu jestem w miarę zadowolona :-) Zapraszam więc do kąpieli, tylko uwaga bo nad wanną wisi pranie i może kapać na głowę...










I jak było? 
Tylko proszę otworzyć okno po kąpieli żeby trochę wywietrzyć. Dziękuję i pozdrawiam.

koronka :-)

poniedziałek, 11 maja 2015

Pomieszczenie w moim domku 1:12

Jeszcze brakuje tego i tamtego... Nie ma listew, kontaktu, włącznika. Postanowiłam jednak pokazać już część tego pomieszczenia, którego przeznaczenie nie jest jeszcze do końca ustalone. Jest to pokój przechodni, z salonu do kuchni. Są też w nim schody na górę. Spokojnie mógłby nazywać się przedpokojem. Mogłabym postawić tu szafę. Mogłabym zrobić wieszak i półki na buty, lustro. Jednak chyba nie będzie to przedpokój... ale swoich planów nie zdradzę póki co :-) Chyba sama do końca nie jestem ich pewna.






Serdecznie pozdrawiam

koronka

niedziela, 29 marca 2015

Markiza w skali 1:12

Taką oto markizę zrobiłam w skali 1:12



Niestety nie działa :-)
Byłam zbyt niecierpliwa aby opracować system. Markiza jest umieszczona nad oknem tarasowym. Będzie jeszcze jedna, większa nad oknem nad tarasem na dole.
Wszystko to jeszcze takie niedokończone, dach nie przyklejony, na tarasie nie ma płytek ale... domek jest wciąż w budowie.

Miłego popołudnia

koronka

niedziela, 15 marca 2015

Murowanie w skali 1:12

Budowa domku w skali 1:12 wymaga wielu umiejętności. Przecież nie zawołam fachowca żeby mi wymurował ścianę. W związku z tym musiałam sama się nauczyć. Najpierw wycięłam ściankę (stolarka się kłania bo cięłam ze sklejki ), wycięłam cegły z balsy (kto robi cegły?), a potem wymurowałam ściankę (więc murarstwo). I oto jest:


Pracy było mnóstwo bo każda cegiełka jest wycięta i przyklejona oddzielnie.
Teraz zastanawiam się, malować na biało czy zostawić tak, jak jest... A może wymurować cały dom?
Hmm...

sobota, 14 marca 2015

Taką szyłam już kiedyś...

... ale w innej skali. Pokazywałam ją tu klik.
Tak czy inaczej ta kombinacja tkanin wciąż siedzi mi w głowie.




Kiedyś uszyję taką w skali 1:1. Kiedyś...
Miłego weekendu

koronka

wtorek, 10 marca 2015

Zestaw do mojej mini kuchni





Lambrekin, fartuszek i woreczek, ot co.

Miłego dnia
koronka

wtorek, 3 marca 2015

Cardigan w skali 1:12

Chciałabym dziś zaprezentować cardigan zrobiony przez moją utalentowaną koleżankę Agnieszkę, z bloga: http://robiesobie.blogspot.com/
Chciałabym podkreślić, że cardigan zrobiony jest na lalkę w skali 1:12 więc jest maleńki. Agnieszka robiła go na igłach do frywolitek bo tak małych drutów znaleźć nie można... 




Szalik też robiła Agnieszka, spódnicę szyłam ja.
Ale cardigan to mistrzostwo świata!

Pozdrawiam

koronka

Popularne posty

Tak lubię:

Tak lubię:

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)
Mam nadzieję, że mnie znów odwiedzisz!