Uszyłam sobie świat :-)

Lubisz to? :-)

czwartek, 15 grudnia 2011

Przemiana okna w domu moim

Choć czasem może się wydawać (sądząc po komentarzach), że szycie dla mnie to pestka, to jednak oświadczam, że nie :-) Jestem przekonana, że niejedna z Was szyjących, zaglądających do mnie, jest o niebo ode mnie lepsza. Otóż ja nigdy nie szyłam niczego większego i użytkowego niż poszewka na poduszkę. Tym razem pokusiłam się o spróbowanie swoich sił i uszyłam zasłonki do kuchni. Nawet mi wyszły :-) ale przyznam się, że ogarnąć taką ilość tkaniny, żeby wszystko było równo i w ogóle, to nie jest łatwa sprawa jak dla mnie. Dlatego podziwiam wszystkich, którzy szyją ogromne zasłony, ubrania itd... To jest dopiero sztuka.

Pokazywałam już kiedyś moją kuchnię TU. Pokazywałam właściwie jej część, bez okna. Dziś chciałabym pokazać okno przed i po zmianie. W moim oknie była roleta. Ja jakoś specjalnie za roletami nie jestem, preferuje raczej firanki i zasłonki lub same zasłonki. Urządzając kuchnię zrobiliśmy rolety, również w kilku oknach w salonie (połączonym z kuchnią) bo tak pasowało. Z czasem jednak stwierdziłam, że mojej kuchni czegoś brakuje aby była bardziej ciepła, przytulna i żeby bardziej chciało się w niej pichcić i sprzątać :-) Stwierdziłam, że chcę mieć zasłonki. Przymierzałam się do tego już od lipca tego roku, aż wreszcie kupiliśmy karnisz, powiesiliśmy i nie było wyjścia, trzeba było szyć.

Tak wyglądało moje okno przed zmianą:


Tego karnisza tam oczywiście nie było, tylko sama roleta :-) Na półeczce siedzi moja pomoc kuchenna, a obok stoją domki do Jolanny. Te różowe rolety do naszego białego wnętrza całkiem fajnie pasowały ale cóż... Potrzeba zmiany była silniejsza.

Teraz z moimi zasłonkami i aniołem wygląda to tak:


Dekoracja jest czasowa, po świętach zmienię, a w ciągu roku to pewnie kilka razy. A teraz pewnie nie jedna z Was pomyśli: "co ona zrobiła, przedtem było o wiele ładniej..." :-) Ale ja jestem w moich ZASŁONKACH totalnie zakochana, a właściwie w efekcie, który uzyskałam w kuchni dzięki nim. Przez okno (to jest słoneczna strona) wpada słońce i te białe zasłonki, na beżowo-szarych ścianach wyglądają magicznie. Naprawdę bardzo mi się podoba. Może dodam jeszcze jakieś świąteczne ptaszki czy bałwanki, kwiatki, sama nie wiem ale na pewno coś wymyślę.


Niby dwie, zwykłe zasłonki, a w moim odczuciu zdziałały cuda, siedzę i tak sobie na nie patrzę... Jak to niewiele potrzeba człowiekowi do szczęścia :-), przynajmniej mi.


Słoneczne pozdrowienia ślę wszystkim zaglądającym. Dziękuję za Wasze komentarze, postaram się w najbliższym czasie trochę poodpowiadać.

koronka

Ps. Wyobrażam sobie jak będzie ładnie jak za oknem będzie padał biały śnieg....

28 komentarzy:

  1. Powiem ci, że okno z różową roletą miało swój charakterek i było naprawdę fajne, jednak skoro pojawiła się potrzeba zmian, to nie ma rady :) Zasłonki też wyglądają świetnie.

    Mam do ciebie pytanko natury technicznej trochę z innej beczki. Widzę u ciebie blat pod oknem, a nie widzę parapetu. Jestem na etapie planowania mebli kuchennych i również mam okno i chęć blatu. Czy on był docinany na zamówienie? Czy docinali go fachowcy na miejscu przed umiejscowieniem? Czy parapetu nie masz wcale, czy może jest pod spodem? Będę ci bardzo wdzięczna za odpowiedź, bo póki co jestem zielona w tym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. BigHeart - blat w kuchni był robiony i docinany przez inną firmę, niż ta co robiła nam kuchnie. Parapetu nie ma wcale, jest jakby całością z blatem. Jednak wysokość całego blatu musiała być dopasowana do wysokości okna, dla mnie jest akurat na szczęście. Szczerze mówiąc nie pamietam czy blat był docinany na miejscu czy nie. Wiem tylko, że ostatecznie mocowała go firma robiąca kuchnię i chyba jednak oni coś tam docinali.

    OdpowiedzUsuń
  3. zasłonki lepsze ;),ale ja też mam rolety ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie mogłabym nie wychodzić z kuchni i ciągle zmywać naczynia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie z roletą było
    i pięknie jest teraz,
    i te domki cudnie razem wyglądają na oknie
    Kuchnia perfekcyjna, jak wszystko do czego przyłożysz rękę

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne okno :) i pięknie przystrojone :)

    wiem jak to jest, gdy wchodzisz do swojej kuchni, którą bardzo lubisz :D
    można wtedy cuda tam stworzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie chcę Cię martwić, ale śniegu nie będzie :P
    Pozdrawiam
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja wolę wersję z zasłonką!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie zasłonki to celny strzał-bo w sam środek tarczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. KORONECZKO W OBU WERSJACH BARDZO PODOBA MI SIE TWOJA KUCHNIA:))-PIĘKNA-POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczne okienko, uwielbiam takie kuchnie, lubie rolety ale jakos zaslonki lubie bardziej :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Zasłonki są świetne, a na dodatek sprawiają, że okno wydaję się większe! Dekoracja też mi się bardzo podoba. Nie mówiąc już o kuchni.
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moniko, ja jakoś nie trawię rolet, są dla mnie takie "zimne" chociaż Twoja i tak nie była zła, ale z zasłonkami jest o wiele lepiej :)
    no i ta półka w oknie- ech piękności :)
    buziaki
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem tak... Twoja kuchnia wygląda pięknie... jak z katalogu albo z czasopisma o wystroju wnętrz :) WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Boże, jak jasno, jak biało, jak... posprzątane!:)))) Jak to się robi?! Pozdrawiam najcieplej, jak się da w tą pogodę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz piekna kuchnie Moniko, nawet bez niczego w oknie tez byloby fanie, zwlaszcza, ze jest juz tam poleczka z cudami. Ale wersja aktualna z zaslonkami podoba mi sie chyba najbardziej. Na zdjeciu z roleta wypatrzylam piekne rozowe swieczniki!
    sciskam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam jak prezentowałaś pomoc kuchenną, zresztą bardzo ładną :).
    Obie odsłony Twojego okna bardzo mi się podobają. Też jestem zdania, że fajnie co jakiś czas coś zmienić, na jakiś czas. Radocha przy tym niesamowita :)
    Pozdrawiam :)
    j-klosek.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana kuchnia jest BOSKA a okno wygląda super.
    Zasłonki bardzo pasują do wnętrza.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak pięknie u Ciebie!! Śliczna kuchnia!
    Okno wyglada rewelacyjnie.Podoba mi się zestaw: kwiaty+wiklinowe koszyczki!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Zazdroszczę Ci tak pięknego Okna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy może Pani zdradzić jakiej firmy są płytki na ścianie w kuchni? Pozdrawiam. Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  23. A co to za roślinki w tej ładnej doniczce na oknie :) ?

    OdpowiedzUsuń
  24. Szukałam idealnej firanki ...i chyba znalazłam! Wyszukiwarka Google okazała się dla mnie szczęśliwa - trafiłam w to magiczne miejsce:) Dziękuję za inspirację. Moja będzie identyczna, tylko w innym kolorze. Bardzo podoba mi się Twój blog i na pewno będę tu częściej zaglądać. Jestem właśnie w trakcie kończenia remontu u siebie i wszędzie gdzie się da szukam pomysłów.
    Pozdrawiam serdecznie. M.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przemiana jak najbardziej na plus. Teraz jest lekko i zwiewnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kuchnia to serce domu:)Pięknie masz w swojej kuchni Koronko, zasłonki wyglądają bosko a cale wnętrze dzięki nim jest przytulniejsze.Pozdrawiam Aska

    OdpowiedzUsuń
  27. kocham przestrzeń - więc i okna lubię wolne od wszelakich zwisów - ale i na mnie przyszedł czas, gdy jednak zapragnęłam zmiany - teraz w zielonej kuchni mam zielony karnisz z leciutką 2/3 firanką ecru i jest o dziwo - jest lepiej!
    wolę wersję romantyczną a rolet w moim odczuciu nie da się wcale udomowić :)

    OdpowiedzUsuń

Nie zawsze odpiszę na komentarze ale czytam je po 3 razy :-) Jeśli zależy Ci na odpowiedzi napisz proszę do mnie maila: koronka@wp.eu

Moje starsze posty zobaczysz tutaj:

Popularne posty

Tak lubię:

Tak lubię:

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)
Mam nadzieję, że mnie znów odwiedzisz!