Miniatury moja miłość... moja pasja...

Lubisz to? :-)

czwartek, 18 grudnia 2014

Sanki w skali 1:12

Już kiedyś robiłam sanki - dla Hanki. Na pewno część z odwiedzających mój blog pamięta, a Ci którzy nie znają mojej historii Weroniki i Błażeja zapraszam tu, na jeden z "odcinków":


Tym razem sanki są jeszcze mniejsze. 


Bardzo chciałam zrobić je do zimowo-świątecznej scenerii do mojego domku. Udało się. To już ostatnia rzecz jaką zrobiłam przed świętami do domku. Teraz tylko zdjęcia, zdjęcia i zdjęcia...


Na poniższym zdjęciu pokazane są sanki Hanki i te, które zrobiłam teraz.


Uwielbiam świat w rozmiarze mini :-)
Mini pozdrowienia ślę...

koronka

środa, 17 grudnia 2014

Święta już prawie, prawie...

Ja dziś znów klimatycznie... Mój salon jest jedynym pomieszczeniem w domku PRAWIE ukończonym. Ba! Dachu jeszcze w ogóle nie ma :-) ale zarys salonu tak. W dodatku od razu w klimacie świątecznym. Nie wiem co jeszcze zdążę zrobić przed świętami bo muszę jeszcze... oj tam, nie będę pisać, co muszę jeszcze. Dużo jeszcze. Ale nie ważne. Klimat świąt już jest, w moim prawdziwym domu też. Temat porządków świątecznych pominęłam w tym roku, ups!



środa, 10 grudnia 2014

Ruda i palto w skali 1:12

Zrobiłam małe porządki na blogu i uświadomiłam sobie jak wiele mam jeszcze do pokazania. Mam kilka nowych lal. Jedną z nich zdążyłam już sprzedać :-) a jeszcze ani razu nie zagościła na moim blogu. Ale o tym innym razem. Dziś chciałabym pokazać palto i najładniejszą, jedną z wymarzonych lal.


To jest lalka Heidi Ott. Bardzo, bardzo chciałam ją mieć. Zbierałam pieniążki i... zobaczyłam w międzyczasie podobną, tańszą o połowę. Kupiłam. Przyjechała. No cóż. Nigdy więcej tak nie zrobię. Nie da się podrobić oryginału. Owszem, tamta też była ładna ale... jednak to nie to. Sprzedałam tamtą dozbierałam resztę i kupiłam wreszcie tę właściwą :-) 




Uwielbiam rude i żałuję, że sama nie mam rudych włosów :-)

Miłej środy

koronka

wtorek, 9 grudnia 2014

Choinka w skali 1:12

Oto zbliżają się pierwsze święta w moim nowym domku. Ubrałam już choinkę. Choinka ma świecące lampki ale zdjęcie pokażę wkrótce. Jest duża szansa, że przed świętami będę miała nowy aparat, który na pewno zrobi lepsze zdjęcia niż mój dotychczasowy, stary, wysłużony NIKON. To jest to, co ostatnio bardzo ogranicza prezentacje moich prac tu na blogu - brak możliwości wykonania dobrej jakości zdjęć. No ale jest szansa... ;-)


Chcieliśmy ubrać również choinkę w naszym prawdziwym domu ale niestety 6 grudnia nigdzie jeszcze nie sprzedawali drzewek świątecznych. Ubierzemy więc w najbliższy weekend.

Miłego wtorku dla wszystkich, którzy ciężko pracują :-)

koronka

piątek, 5 grudnia 2014

Czy ktoś chciałby...

...spędzić święta ze mną w domku? Zapraszam...




Już jutro MIKOŁAJ!!!! Przyniesie Wam coś? Bo mi nie. Ale i tak się durna cieszę :-)

niedziela, 30 listopada 2014

Miniaturowy domek świątecznie

Czas mnie goni. Niedługo święta, moje ulubione. Chciałam swój domek ukończyć na Boże Narodzenie ( ha ha ha). Każdy termin, który sobie wyznaczę przesuwam i przesuwam dalej. Nie ma innej opcji. Jak tak się dobrze zastanowię to ukończenie go zajmie mi jeszcze jakieś kilka miesięcy... Zależy mi jednak aby do świąt skończyć chociaż salon. W sumie jest to realne. Tak czy inaczej pierwsza odsłona salonu będzie prawdopodobnie w wersji świątecznej. A front domku już zaczęłam ubierać. Przecież za godzinę już grudzień! 


Okno, jak widać, jeszcze nie skończone. Okiennice nie pomalowane ale trudno. Lampka świeci.



To wejście zdecydowało o tym, że kupiłam ten, a nie inny domek. Podoba mi się bardzo. W dodatku jest dużo możliwości aranżacji.
Wieniec na drzwi zrobiłam, niezdarnie, sama.

Miłego wieczoru
 Wkrótce święta!

koronka

poniedziałek, 17 listopada 2014

Moje ostatnie prace

Pokaże dziś jakie poduszki szyłam dla miłej Pani... Niby nic nowego ale w innej kolorystyce wyglądają... całkiem ładnie, tak sądzę.















Miłego dnia :-)

koronka

piątek, 7 listopada 2014

Wyjście do ogrodu...

Przedstawiam dziś kolejną odsłonę mojego miniaturowego domku. Jest to cała ściana z drzwiami balkonowymi z widokiem na mój jesienny ogród :-). Uszyłam (zrobiłam) takie  proste zasłony i zastanawiam się czy nie obszyć (obkleić) je jaką mini tasiemką, koronką... Początkowo miałam taki zamiar ale jak zobaczyłam tą cudną tkaninę, tak pięknie układającą się to stwierdziłam, że tu już nic nie musi być. Kropeczki są miniaturowe, idealne do skali, a tkanina przecudna. Niestety jest ona aktualnie nie do dostania, szkoda. Swoją drogą kupiłam ją w sklepie Pani Agnieszki. Tam można kupić piękne domki, tkaniny i pasmanterię, mebelki i wszelkie akcesoria do domków i dla lal. Bardzo polecam ten sklep. Dla mnie pomoc Pani Agnieszki przez cały czas, odkąd zaczęłam budować domek, Jej życzliwość i pomoc, jest bezcenna. To jest kobieta z pasją i talentem, tu jest Jej sklep:


A tu jest Jej blog:


Zajrzyjcie koniecznie, bardzo polecam!


Wczoraj wieczorkiem uszyłam także girlandę: uwielbiam! więc nie mogło zabraknąć jej w moim mini domku.




Pozdrawiam serdecznie, w weekend postaram się odpowiedzieć na poprzednie komentarze.

koronka

czwartek, 6 listopada 2014

Podłoga w salonie

Na podłodze w salonie będą deski dębowe bielone. To dla mnie najładniejszy rodzaj podłogi, mam taką w swoim domu tylko moja wymaga już odnowienia.



Zdjęcie nie jest najlepszej jakości bo robione telefonem. Zarówno w salonie jak i w przedpokoju i sypialni będzie podłoga z desek. Deski zrobił mi stolarz, wszystkie z jednego kawałka dębu. Jednak w każdym z tych pomieszczeń będą one wyglądały inaczej. W salonie tak jak widać na powyższym zdjęciu, w przedpokoju wybrałam najciemniejsze i choć wykończone są tak samo to jednak podłoga wygląda na inną. W sypialni to samo drewno ale prawdopodobnie pokryję je olejem bezbarwnym.
Podoba mi się połączenie koloru desek z kolorem ścian. Na zdjęciu tak dobrze nie widać ale wkrótce pokażę już ukończony salon.

Miłego dnia

koronka

Moje starsze posty zobaczysz tutaj:

Popularne posty

Tak lubię:

Tak lubię:

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)
Mam nadzieję, że mnie znów odwiedzisz!