Uszyłam sobie świat :-)

Lubisz to? :-)

wtorek, 27 kwietnia 2010

HANIA PRZYSZŁA NA ŚWIAT!

Proszę czytajcie po cichutku bo Hania śpi, żeby jej nie obudzić, ciii....


Stał się CUD! Z wielkiej miłości narodziło się nowe życie. WERONIKA URODZIŁA CÓRECZKĘ!


 Hania ma 9,5 cm wzrostu i waży pewnie z kilka gram. Jest delikatna i leciutka jak piórko.


Weronika bardzo dzielnie zniosła trudy porodu. Pewnie dlatego, że Błażej cały czas był przy niej. Trzymał ją za rękę i wycierał pot z czoła...


Błażej kiedy Hania pojawiła się na świecie - płakał. Łzy szczęścia ciekły mu po policzkach, patrzył i nie mógł uwierzyć, że to nie sen. Urodziła sie jego córeczka....


A Hania? Mała Hania krzyczała wniebogłosy chcąc wszystkim oznajmić, że ona już jest na tym świecie i choć jest malutka to ONA BARDZO JEST!
Kiedy Weronika utuliła ją pierwszy raz w swoich ramionach, Hania usłyszała znajome bicie serca mamy i poczuła jej zapach, natychmiast się uspokoiła i zasnęła, mały aniołeczek...


Śpij malutka, śpij... ciii


Taka jest malutka...


Z pozdrowieniami :-)
koronka



Weronika w szpitalu!

.
.
.
.


Weronika i Błażej są już w szpitalu. Weronika zaczęła rodzić!
Wygląda na to, że mała HANIA urodzi się przed czasem!
Będę Was informować na bieżąco.


Wpadnijcie dziś wieczorem!
:-)
koronka

środa, 21 kwietnia 2010

Hania



Tak będzie miała na imię córeczka Błażeja i Weroniki. Nie wiem dlaczego tak. (Tak samo jak nie wiem dlaczego Weronika i Błażej mają tak na imię:-) Ja swoją córeczkę nazwałabym Liliana, Lilka, Lila. 
Oni chcą...


Będzie Hania. Już za tydzień...

Nie mogę się doczekać!
koronka


wtorek, 20 kwietnia 2010

Ubranka, pieluchy i laleczki z dzieciństwa!

Tym razem na zakupach był Błażej i Weronika. Tyle pięknych rzeczy można kupić dla dziecka w sklepach! Kupili kilka ubranek dla swojej córeczki. Zobaczcie!

Sweterek, sukienka i czapeczka


Kupili również sukieneczkę dżinsową na szelki.


Kapelusik (jedyne co potrafię zrobić na szydełku niestety :-)


Kolejną sukienkę, różową z białym kołnierzykiem


I jeszcze jedną, niebieską w białe gwiazdki.


Weronika chciała osobiście ją Wam zaprezentować.

(Ma już całkiem duży brzuszek...)


Kupili również różowy, polarowy kombinezon na chłodne dni.


Śpioszki


I pajacyk do spania w barany :-)


Kupili również kolejną zabawkę - różową świnkę. (To nie jest wzór wymyślony przeze mnie, znalazłam go gdzieś i teraz nie wiem gdzie ale jak znajdę to podlinkuję oryginalne zdjęcie. W oryginale jest z kokardka z koronki).


Już prawie cała wyprawka gotowa bo malutka już niedługo się urodzi!


I najważniejsze - pieluszki. Błażej chciał kupić pampersy. Weronika nie zgodziła się absolutnie (ku jego wielkiemu zaskoczeniu). Dlaczego???

Otóż pieluszki, które będzie nosiło dziecko Weroniki i Błażeja  to pieluszki specjalne, wielorazowe, które są  zdrowe dla pupy, które nie uczulają, nie przegrzewają, poza tym są ekologiczne. Takie pieluszki zrobiła z troską dla córeczki Weroniki i Błażeja Tysiula. Zobaczcie jakim prezentem nas zaskoczyła!




 Uszyła (na maszynie!!) dla nas 7 cudnych pieluszek wielorazowych!!


Jedna piękniejsza od drugiej! 


Tysiula, jesteś wielka!!! Dzięki!!!

A tak wyglądają w naturalnych wielkościach (zdjęcia z blogu Tysiuli)
Dla mnie bomba :-)

Chciałabym dziś również przedstawić laleczki, maleńkie, którymi bawiłam sie w dzieciństwie. Kto wie czy nie od nich właśnie zaczęła się moje przygoda z miniaturkami i moja miłość do nich. Laleczki kupili mi rodzice gdzieś w kiosku. Myślę, że w czasach kiedy nic nie było trafić takie laleczki to wielkie szczęście.  Były cztery: dwie dziewczynki i dwóch chłopców (widać, poważnie!). Nazwałam je wtedy Alicja, Patrycja, Jaś i Staś. Zachowały się tylko trzy. Alicja się zgubiła. Resztę Wam prezentuję.

Siedzący Staś


Ma pobrudzoną buzię niebieska plasteliną bo z takiej miał wtedy zrobiony smoczek. Ja przez sentyment, że plastelina na jego buzi ma gdzieś ze 26 lat??? nie wycieram jej. 

A to Staś w pieluszce od Tysiuli



Ubrała go w pieluszkę Weronika chcąc pokazać Błażejowi jak to się robi. Niech się uczy :-)





Leżąca Patrycja


Patrycja ma na sobie ubranko uszyte aktualnie przeze mnie i przyklejony smoczek z modeliny, który zasłania dziurkę jaką zrobiłam dawno temu (pewnie żebym mogła smoczek od butelki włożyć do buzi :-)
A tu Patrycja w pieluszce od Tysiuli:


Pełzający Jaś, który wspina się na pudełko :-) (oczywiście w pieluszce)





 I wszyscy troje w biało-szarym wózeczku.


Moja kuzynka Marlena miała takie same i bawiłyśmy się nimi namiętnie. Przetrwały dzięki mojej Mamie, która przechowuje niektóre moje zabawki :-)

Myśle, że moje lalki będą grały rolę lalek córeczki Weroniki i Błażeja w mojej historii :-) Staś świetnie wpasował się w spacerówkę. ( Na zdjęciu w oryginalnym kaftaniku sprzed tych... prawie stu lat ;-), który wtedy uszyłam.



Doktor Anna określiła już TERMIN NARODZIN DZIECKA. Ta ważna data to:

29 kwietnia 2010

Już niedługo!!!  Musicie być z nami!

Pozdrawiam 

koronka

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Wyniki Candy






Nadszedł ten dzień kiedy kończy się moje Candy. Tak się dziś zastanawiałam nad tą zabawą i stwierdziłam, że w sumie to nie jest miły dzień dla większości uczestników. Sama wiem, jak biorę udział w jakimś Candy i z jaką wielką nadzieją zaglądam w dniu wyników na dany blog. Może tym razem ja....! I co? I jestem rozczarowana. Znów nie wygrałam. Ktoś się cieszy ale ja czuję żal, że się nie udało. I wiem, że dziś też większość z Was wejdzie na mój blog z nadzieją, a opuści go z rozczarowaniem. To nie tak miało być...

Ja nie wygrałam jeszcze żadnego Candy ale... Żeby wygrać trzeba grać! Więc po każdej kolejnej porażce zapominam o niej i dalej startuję w kolejnych zawodach. I wiecie co? Kiedyś się uda, na pewno! I nie wiem czy mam Wam też życzyć wygranych bo jak komuś, kto będzie brał udział w tym samym Candy co ja, spełnią się te moje życzenia i wygra to ja znów nie wygram ha ha.




 No dobra, teraz już wyniki.


1. Lalka Tilda o imieniu Natalia



Natalię w wyniku losowania dokonanego przez mojego Kacpra (bardzo chciał brać udział w losowaniu :-) wygrała:











Annasza pisze...
Ach, niemożliwe! Natalia i Klara idą w świat! :)) Do takich cudów to ja mogę tylko powzdychać, szyjąc po nocy króliki ;))) Wyobrażam sobie już ten hit sezonu, jakim stanie się ślub Błażeja i Weroniki i będę oczekiwać niecierpliwie, myśląc o cudnej sukni panny młodej! :)) A na twojego bloga trafiłam skacząc sobie po linkach od bloga do bloga, aż TU NAGLE... taka historia! Wsiąkłam i zostałam :))

  Gratuluję!





2. Druga nagroda + dwie nagrody niespodzianki


Te dwa serduszka obiecałam osobie, która napisze najładniejsze życzenia dla Weroniki i Błażeja.
Dostałam różne, wspaniałe życzenia ale wybrałam te delikatne, spokojne, wymowne:



 Dziękujemy Ulla6.

To nie wszystko. Postanowiłam przyznać dwie dodatkowe nagrody niespodzianki dla dwóch jeszcze osób.
Jedną z nich jest ta druga kartka i życzenia:

 TuKara dziękuję! Kartka jest śliczna!

A druga nagroda niespodzianka przyznana została za następujące życzenia:

Na NOWĄ DROGĘ Ż(SZ)YCIA ja, skromnie życzyć będę :

aby miłość tej Pary była, jak najdłuższa Nić Ariadny :)
oczywiście wiązana niewielkimi supełkami, bo w życiu za pięknie być nie może, bo gdy jest za dobrze, nie docenia się dobrego... :)
by serduszka Ich gorące były, stale, jak najcieplejszy sweter z najlepszej miękkiej wełenki...

i by NIC się we wspólnym związku nie P(R)SUŁO :)

tego życzę ja - Enid - Ewelina :)
pozdrawiam :)

Ewelino, Twoje życzenia związane z szyciem musiały zostać nagrodzone. Jesteś bardzo kreatywna :-)


Wszystkie pozostałe piękne życzenia pojawią w poście ślubnym.

3. Trzecia nagrodą obiecana w moim Candy Lalka Tilda KLARA



Zaskoczyłyście mnie bardzo miłością do Klary. Jest ona jednak najbardziej Tildowa z moich lalek. Może dlatego tak się podoba, nie wiem.

Klara pójdzie do...









Koza pisze...
To chyba i ja się skuszę, pierwsze Candy w jakim biorę udział, ale twoje Tildunie są tak cudowne, że nie podarowałabym sobie. Ja szukałam szablonu właśnie tildowego i w ten oto sposób trafiłam do Cię:) Pozdrawiam serdecznie!
Nie wiem czym sobie na to zasłużyła, żeby pójść do Kozy... ;-) Kiedyś do kozy chodziło się za karę, a teraz w nagrodę....
Koza gratuluję!

Bardzo dziękuję Wszystkim pozostałym za udział i proszę... nie obrażajcie się na mnie.


..........................................
koronka



Moje starsze posty zobaczysz tutaj:

Popularne posty

Tak lubię:

Tak lubię:

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)
Mam nadzieję, że mnie znów odwiedzisz!