Uszyłam sobie świat :-)

Lubisz to? :-)

wtorek, 22 stycznia 2013

Minty baby

Miętowy Seba


Pozdrawiamy 

koronka

poniedziałek, 14 stycznia 2013

LAMPA Z KOTKAMI, miał!


Na wzór lampy ze ślimakami, którą kiedyś zrobiłam, pokazywałam TU, zrobiłam lampę z kotkami dla małej dziewczynki. Zarówno lampa, jak i abażur pochodzą z IKEA. Ja doszyłam kotki. Wyszło słodko, miał...!
Do tego poduchę z takim samym kotkiem.


Kotków na lampie jest pięć.


Pierwszy uszyty jest z najładniejszej (według mnie) tkaniny, jaką kiedykolwiek miałam w swojej kolekcji. Jest to mój absolutny numer jeden, jak mam ją ciąć to drżą mi ręce ;-)


Uszyłam sobie z niej poduchę i jak karmię Sebastiana, na leżąco zazwyczaj, to patrzę na nią, patrzę i podziwiam ten wzór i kolory... Wiem, że dla kogoś innego to pewnie jest zwykła tkanina w różowe kwiatki ale dla mnie jest wyjątkowa. Lubię motyw małych, drobnych, regularnych różyczek.



Dwa kolejne koty są jak kubeczki Green Gate (Pozdrawiam P. Aniu :-)



Te dwa kubeczki bardzo bym chciała, a przecież chcieć to mieć :-) Myślę, że wkrótce je NABĘDĘ.


I kot różowy pasujący do poduszki.


Uszyłam też girlandę. Zawsze można ją wykorzystać do ozdobienia pokoju czy zawiesić nad stołem w dniu urodzin czy po prostu aby rozweselić dzień.


A ot i mała DZIEWCZYNKA obdarowana tymi kotkami :-)

Miał!
koronka  :-)

środa, 9 stycznia 2013

Kolor mojej sypialni

WSZYSTKIEGO KOLOROWEGO, PASTELOWEGO I NAJPIĘKNIEJSZEGO 
W NOWYM ROKU, dla Wszystkich, którzy mnie czytają!!!

Święta się skończyły, zima zaczęła. U nas dziś biało, że hej! Z choinką się już rozstaliśmy, wszystkie ozdoby pochowane. Bardzo wcześnie w tym roku. Jakoś nie miałam do tego głowy. Ciężko mi ogarnąć codzienne porządki, więc chciałam jak najszybciej dodatkowe sprzątanie ozdób i drzewka mieć za sobą. Teraz czekam na wiosnę. A tu jeszcze daleko... Co z tego kiedy na blogach pojawiają się już tulipany, kolory. I o pewnym kolorze dziś chciałam...

Otóż pewna miła Pani zamówiła trzy poduszki z królikami. Chciała połączenie fioletu z szarym (fiolet w szare kropki). Takiej tkaniny nie miałam i chyba nie do końca byłam przekonana do tego połączenia bo to dość zimne (oba) kolory. Zaproponowałam tkaninę, która wydawała mi się pasująca do tej kolorystyki: białe kropki na wrzosowym tle. Nie miałam jej w swojej kolekcji dotychczas. Zamówiłam, przyjechała, oniemiałam. Jaki piękny kolor! Dla mnie to brudny róż bardziej niż wrzos, ale jaki piękny!


Urządzając swój dom nie miałam kompletnie koncepcji na sypialnię. Kupiliśmy łóżko, zawiesiłam białe zasłony i firany, na podłogę położyliśmy wykładzinę w nieokreślonym kolorze pomieszania: różu, szarości, wrzosu. Sama nie wiem jak go nazwać. Ładna jest. I to wszystko. Ściany oczywiście złamana biel. I wciąż nie wiedziałam jakie kolory chcę mieć w sypialni i jakie jeszcze meble chcę tam widzieć. Piszę to bo jak przyszła do mnie paczka z przedmiotową tkaniną opisaną powyżej, to wszystko mi się wyklarowało. Chcę zasłony z tej tkaniny, chcę narzutę w brudnym różu i różowe oraz białe dodatki. Teraz już wiem wszystko. Potrzebuję tylko czas na realizację planów. Tkaninę na zasłony mam. Tylko kiedy ja je uszyję nie wiem :-)

A tak wyszły poduszki z tej tkaniny:







Obiecałam pokazać Sebastiana w Święta ale się nie udało. Niestety Rodzice się pochorowali (jak nigdy) więc byłam zajęta i ja i moje ręce. Powiem tylko tyle, że Sebastian miał przygodę... Wyszedł z niej cało na szczęście ale spytam Was tak: czy ktoś z Was kiedyś leżał na chodniku w Warszawie? Nie? A Sebastian tak :-)

PS. Wszystkie Panie czekające na Swoje poduszki, które mam szyć informuję, że nie zapomniałam! Wszystko jest zanotowane i lada moment wezmę się za ich szycie.

Pozdrawiam serdecznie

koronka w brudnym różu

Moje starsze posty zobaczysz tutaj:

Popularne posty

Tak lubię:

Tak lubię:

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)
Mam nadzieję, że mnie znów odwiedzisz!