Uszyłam sobie świat :-)

Lubisz to? :-)

niedziela, 7 listopada 2010

Anioł Świąteczny Drugi

Uszyłam drugiego anioła. Ten podoba mi się bardziej od poprzedniego.W tamtym nie podobała mi się czerwona kokardka. Przełożyłam ją z płaszczyka na włosy. Podobało mi się jeden dzień i znów zaczęła mi przeszkadzać :-) Zdjęłam ją całkiem. Zaczęły przeszkadzać mi skrzydła. Odpięłam skrzydła :-) Teraz czeka na nowe skrzydła...
Póki co prezentuję drugiego anioła:

Anioł Świąteczny Drugi


Ten nie śpiewa kolęd tylko się modli. Za co? Czy ja wiem? A może i wiem ale czy można zdradzać intencje anioła? Chyba nie...


W mojej rodzinie na gwiazdkę prezentów nigdy nie przynosił Mikołaj.U nas prezenty przynosił Aniołek. Będąc dzieckiem czułam się trochę wyjątkowo bo do wszystkich przychodził standardowo Mikołaj, a do nas właśnie Aniołek! Mikołaj też ale 6 grudnia. Nigdy nie mogłam zobaczyć tego Anioła, choć bardzo chciałam. Najpierw wołali nas (czyli dzieci) do innego pokoju i kazali patrzeć w niebo. Wyglądaliśmy i wyglądaliśmy i nie widzieliśmy, a potem nagle dorośli wołali: "chodźcie szybko, Aniołek przyleciał". Lecieliśmy na złamanie karku, a on i tak w ostatniej chwili odleciał. I nigdy nie mogłam go zobaczyć. :-)


Ale może właśnie dlatego, że nigdy nie widziałam prawdziwego Anioła moja wyobraźnia rozwinęła się na tyle, że mam teraz własną wizje i sama je tworzę.


Aga za Skrawków słusznie zauważyła, że anioły prezentowałyby się lepiej na jakimś tle świątecznym. Jednak stwierdziłam, że na tło świąteczne muszę jeszcze poczekać więc prezentuję mojego anioła na tle ściany :-) Jak zrobię wszystkie dekoracje świąteczne zaprezentuje je razem i już.

Życzę wszystkim miłego niedzielnego wieczoru.

koronka

PS. W sklepach są już dekoracje i ozdoby świąteczne... hurra!

23 komentarze:

  1. Oh jakiż cudowny anioł!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Koronko ten aniołek jest uroczy.Cudny ten materiał w kropeczki:)
    Nie wiem tylko dlaczego straciłaś sympatię do pierwszego? Cudny był właśnie z tą czerwoną kokardą i skrzydełkami w różyczki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koronko, pokazujesz kunszt i precyzję,cudowny anioł, jesteś perfekcjonistką

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję dziewczyny :-) Ciesze się, że Wam się podoba.
    "Jagna", ten pierwszy jest ok tylko chyba za dużo wszystkiego tam było, skrzydła bardzo mi się podobają tylko niekoniecznie dla tamtego anioła, na pewno je wykorzystam. Kokardka chyba jednak już nie wróci :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ piękne te Twoje anioły! A u mnie też na gwiazdkę prezenty pojawiają się dzięki anielskiej pomocy, a Mikołaj odwiedza nas 6 grudnia:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieplutko ubrany, ten nowy aniołek :) Śliczny!

    U nas też prezenty pod choinkę przynosi Aniołek. Po kolacji wszyscy obowiązkowo śpiewamy kolędy, podczas kolędowania moja mama wychodzi do drugiego pokoju, gdzie stoi wielka choinka, i po chwili woła że są już prezenty :) Dzieci się dziwią - jak to? przecież jeszcze przed chwilką nie było! W tym roku moje dzieciaki już chca się uczyć kolęd :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę, nie jestem sama z tym Aniołem przynoszącym prezenty! My kolędy też śpiewamy ale już po prezentach bo byśmy się nie doczekali :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny Aniołek! Poprzedni rownież - "rozmodlona twarzyczka" bardzo mi się podoba! :)
    U nas podobnie: 6.12- Św. Mikołaj. W Boże Narodzenie -Aniołek bądź Dzieciątko Jezus prezentami dzieli... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anioł, anioł, a prezentu-majstersztyk nikt nie chwali! Jest boski!!!! Anielski :-)
    pozdrowienia
    aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest sliczny, ale coz na to poradze, ze jestem ciagle w tym pierwszym zakochana...:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. A u nas prezenty nosilo Dzieciatko Jezus :)

    OdpowiedzUsuń
  12. niezmiernie podziwiam Twój perfekcjonizm w dbałości o szczegóły - co, widzę, niekiedy bywa upierdliwe jak w wypadku tej kokardki ;)
    anioł piękny
    u nas chodzi Mikołaj i 6.12 i na gwiazdkę

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak mi się jakoś na wspomnienia zebrało czytając ten post.Twoje prace mają tyle uroku w sobie:)Pozdrawiam Amelka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anioł jest przepiękny! Płaszczyk ma doskonały i w ogóle cały jest perfekcyjny.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anielica pięknie zamyślona ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne te anioły. Z radością śledzę losy coraz większej dziewczynki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne są Twoje świąteczne Anioły.Ale jesteś pracusiem i perfekcjonistką. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Prawda - perfekcjonizm jak się patrzy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiemy jak można tak cudownie szyć. Anioły są poprostu boskie.:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Droga Koronko ja stale po cichu czytam twoj blog,az w koncu musze cos napisac.....tylko czekac jak jakies czasopismo opublikuje twoja wspaniala telenowele i przedstawi w nim ciebie i twoje niepowtarzalne zdolnosci.....tylko czekac........a moze to juz sie stalo tylko ja cos przegapilam?
    Jak ty potrafisz zrobic takie malenkie serduszka????

    OdpowiedzUsuń
  21. Estou tendo dificuldade de deixar qualquer comentário,não abre o link do blog, mas graças consegui postar aqui.Querida tenho uma surpresa para te oferecer em homenagem a fazer um blog tão lindo como o seu aqui com a Verônica e sua família,por favor vá lá em Raminhos de Pano buscar.
    Aproveito para te desejar uma Feliz Páscoa.
    Love,Fernanda from Brasil.

    OdpowiedzUsuń

Nie zawsze odpiszę na komentarze ale czytam je po 3 razy :-) Jeśli zależy Ci na odpowiedzi napisz proszę do mnie maila: koronka@wp.eu

Moje starsze posty zobaczysz tutaj:

Popularne posty

Tak lubię:

Tak lubię:

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)
Mam nadzieję, że mnie znów odwiedzisz!