Uszyłam sobie świat :-)

Lubisz to? :-)

środa, 10 listopada 2010

Emma - Tilda łazienkowa

Uszyłam pierwszą Tildę łazienkową :-)  Oto ona - Emma.


Żeby uszyć jej szlafrok kupiłam specjalnie ręcznik, taki jakie planuje kupić do użytku, a jednocześnie do ozdoby łazienki. Ta nasza łazienka jest smutna, potrzebuje kolorów żeby wnieść do niej nastrój i ciepło. Myślę, że róż i śliwka będą dobrymi kolorami. Korci mnie żeby uszyć jeszcze drugą, w śliwkowym szlafroku ale pociąć drugi ręcznik, hmmm... Pomyślę jeszcze.

Emma właśnie wzięła prysznic i wyciera głowę ręcznikiem.


Na jej szlafroku są trzy kuleczki. Jeszcze nie są przyszyte bo bałam się, że przestana mi się podobać jak czerwona kokarda u mojego anioła :-) Kasiu, masz rację, perfekcjonizm bywa upierdliwy :-) Co zrobić, te detale są po prostu dla mnie ważne. Chyba jednak przyszyję te kuleczki ale wcześniej jeszcze trochę się na nie pogapię.

Emma założyła kapcie co by nóżki nie zmarzły.


Siedzi sobie w mojej łazience na półce i przynajmniej mam z kim pogadać jak się kąpię i pogapić się na kogoś jak myję zęby :-) Głównie jednak Emma siedzi sama więc chyba jednak muszę uszyć jej towarzystwo... Dodam jeszcze, że Emma nie jest standardowej wielkości, jest powiększona.

Emma to taki przerywnik w szyciu ozdób świątecznych, do których jeszcze wrócę.

Serdeczności dla Was wszystkich czytających mnie ode mnie i od Emmy :-)

koronka

35 komentarzy:

  1. Przepiękna! Kolory moje ukochane. I cudnie pasują do tych szarości.
    Też planuję sobie uszyć łazienkową tildę już od bardzo,bardzo dawna,ale wciąż mi brakuje czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tak patrze na te Twoje Tildy, to aż mi sie chce szyć. Niemożliwe, żeby to było trudne, bo gdyby było, to by Koronce tak ładnie nie wychodziło ;) A potem siadam nad moim zestawem tildowym - mam wszystko, od materiału, przez wykroje, aż do farbek do pomalowania drewniaków... Siadam i łapię sie za głowę, bo nie wiem od czego zacząć. To jednak trudne, a Koronka ma po prostu złote rączki :)
    Emma jest szałowa w tym turbanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jagna, jestem pewna że uszyjesz piękną łazienkową Tildę, czekam z niecierpliwością na prezentację na Twoim blogu :-)
    Bellis - wszystko kwestia treningu, dla mnie też to nie jest łatwo bo nie mam wykształcenia krawieckiego ale krok po kroku, pomalutku idę do celu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudna towarzyszka łazienkowa :)

    Kochana, gdyby nie upierdliwy perfekcjonizm, to byś takich ładnych rzeczy nie tworzyła :)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. aa, zapomniałam - już Twoje obrazki wiszą u chłopaków w pokoju, bo remont się odbył, ino jakoś fotek nie mogę zrobić, bo wiecznie w dzień jest stos zabawek wszędzie, a wieczorem, kiedy już posprzątamy to ciemno, ale pewnie podczas porządków świątecznych pstryknę i się/Cię pochwalę na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, strasznie się cieszę, na blogu nie musisz ale bardzo bym chciała dostać zdjęcie z obrazkami na ścianie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie tak móc sobie pogadać z koleżanką kąpiąc się:)
    A co słychać u WB&H? Pewnie po mału szykują się do świąt?

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolorek szlafroczka , tak jak i cała Emma. Widze , że Twoja łazienka kolorystycznie bardzo podobna do mojej;) , ja docelowo ożywię ją pomarańczowym kolorem , bo na jednej ze ścian zagości tapeta z szarymi kamieniami i pomarańczowym gerberkiem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Myszko, pewnie że fajnie, a z dwoma...jeszcze fajniej, więc chyba jednak uszyję drugą :-)
    delfina, myślę że pomarańczowy będzie tez dobrym kolorem.

    OdpowiedzUsuń
  10. ty to umiesz zaskoczyć :))) świetna jest

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczna :)
    pewnie jakiś ręczniczek, bardzo ładny zresztą, w zdolnych rękach Koronki zamienił się w szlafrok - to się nazywa pomysłowość ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. BRAVO UNO PERFECTO ::))) -NIESAMOWITE...JAK ZYWA

    OdpowiedzUsuń
  13. Dana M. - dokładnie tak :-)
    Dzięki Pati.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale jest słodka!!! Ma boski slzafrok! Moje kolory!! Te Tildy łazienkowe są chyba moimi ulubionymi Tildami:)

    OdpowiedzUsuń
  15. zrobisz lalkę o imieniu Martyna ;) ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Raj Lal - ja myślę, że są boskie!
    Anna.W. - to świetnie :-)
    Anonimowy - tak masz na imię?
    ullaczn - dzięki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rozszalalas sie Moniko, nie bylo Cie przez jakis czas, ale teraz nadrabiasz blyskawicznie: ta Tilda mi sie strasznie, ale to trasznie podoba. Kuleczki tez, i kapciuszki i turbanik i wogole cala.
    sciskam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  18. no no ale pięknisia:) i doceniam poświęcenie w postaci pociętego ręcznika! warto było bo Emma jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczna panienka ,a szlafroczek uroczy

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudna jest, szlafroczek i pantofelki rządzą ;) koniecznie sprokuruj jej towarzystwo :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Koroneczko, Emma przesliczna i taka jak gdyby wlasnie sie przygotowywala do wyjscia na impreze :)
    Moja pierwsza Tilda, ktora poszla w swiat miala na imie Emma i to imie wyhaftowane na paseczku od zakieciku, robilam ja dla siostry kolezanki, ktora urodzila wzeszlym roku coreczke i dala jej tak na imie. Przyniosla mi szczescie bo stala sie reklama dla mnie i udalo mi sie kilka prac sprzedac innym mamom.

    Z tymi kuleczkami to masz racje, trzeba sie troche "opatrzec" a wtedy jesli sie nie znudzi to mozna brac sie do przyszywania.
    Czasami malenki szczegol a moze cieszyc lub denerwowac. Perfekcja to niegrozna choroba, ale spokoju to nie zaznasz ;) pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  22. Emma jest wspaniała! Niesamowicie podoba mi się ten szlafroczek :) I kapcie z pomponikami :)))

    Koniecznie uszyj jej koleżankę, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest śliczna i ma bardzo gustowny szlafroczek:D:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tilda jako modelka w Twoim wydaniu jest superaśna - podglądam i podziwiam :) pozdr ela

    OdpowiedzUsuń
  25. CUDO!
    Wszystko tak idealnie dopracowane! jesteś niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  26. Koniecznie uszyj dla niej koleżankę ...lub kolegę ;) Jest super zapewne przez te dopieszczone detale.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Niesamowicie piękna i taki szlafroczek...sama bym chciała :) pozdrwiam! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Monika - deine neuen Figuren sind wie immer:
    wunderschön, ausdrucksstark und perfekt genäht!!!!!

    Viele liebe Grüße von
    anke

    OdpowiedzUsuń
  29. Emma jest boska!
    Kuleczki moim zdaniem dodają uroku i dopełniają całość, jakoś przytulniej z nimi;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Heeeeee,ZNALAZLAS MNIE:-)
    Ciesze sie baaardzo:-)
    Przyznam szczerze,ze sie troche 'przyczailam' i zrobilam sie 'bezwzgledna baba':-)
    'Rozmawiam' tylko z tymi,ktorzy maja moj blog w obserwacji-zycie blogowe uczy:No,ale teraz przynajmniej bede mogla znow Cie obserwowac i komentowac Twoje cudne poczynanka:-)
    Brakowalo mi tego.
    Emma jest baaardzo sympatyczna i oczywiscie,ze przyjemniej jest w takim towarzystwie robic 'myju-myju':-)
    U mnie wszystko OK.Zalozylam maly-tildowy sklepik-ma swoj anonsik w pasku bocznym bloga i zobaczymy,jakie beda tego efekty.Zdecydowalam,bo juz czas wielki po temu,aby moje lale poszly do ludzi.Mysle,ze sa tego warte:-)
    Caluski Wielkie i jeszcze raz-cieeeeeesze sie ogromnie i zaraz odwzajemniam!
    -Halinka z DK-

    OdpowiedzUsuń
  31. Oniemiałam. Cudna ta Emma :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepięknie...Zapraszam też do mnie klubtilda.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nie zawsze odpiszę na komentarze ale czytam je po 3 razy :-) Jeśli zależy Ci na odpowiedzi napisz proszę do mnie maila: koronka@wp.eu

Moje starsze posty zobaczysz tutaj:

Popularne posty

Tak lubię:

Tak lubię:

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)
Mam nadzieję, że mnie znów odwiedzisz!