Dagmara podsunęła mi świetny pomysł (dziękuję Ci bardzo!) aby pokazać skalę moich lal, na dłoni. Będzie można lepiej sobie wyobrazić jakiej są wielkości. Wyglądają tak, jak na dzisiejszych zdjęciach.
Lila ma 16 cm, a Mele ma 12 cm. Ich starsza siostra będzie miała 20 cm. Ale chciałam też o misiu. Pokazywałam go już na blogu bo dostała go dawno temu Hania od Agnieszki. Agnieszka potrafi robić na szydełku najmniejsze miniaturki. Któregoś dnia przypomnę, jak wygląda myszka, którą Aga zrobiła. Jest mniejsza od misia... Agnieszka ma niezwykły talent!
A teraz poniżej moja dłoń, Mele i miś.
Taki jest maleńki :-)
Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnej nocy
koronka
PS. zapraszam jutro, pokaże w co lubi bawić się Mele ;-)
PS. zapraszam jutro, pokaże w co lubi bawić się Mele ;-)
Och,Monisiu,łezka mi się znowu zakręciła... Dziękuję,Kochana!
OdpowiedzUsuńMały jest wesoły i ma dość przewrotne spojrzenie - psotnik:). Gdy oglądałam Twoje zdjęcia myślałam, że Lila i Mele są więksi:).
OdpowiedzUsuńale ciupeństwo ;]
OdpowiedzUsuńNiesamowite:))mnie urzekły te lale dawno,ale już chyba za duża jestem ,chociaż pobawiła bym się sama:)))ale miś:)mistrzostwo świata:)))
OdpowiedzUsuńBożenko, nigdy, nigdy na nic nie jest za późno. Czas jest zawsze odpowiedni na to, na co ma się ochotę.
UsuńOjojoj !!! Taki maleńki miś !!! Cudeńko :)
OdpowiedzUsuńjejku jakie maleństwa !! Są cudowne !!
OdpowiedzUsuńOjej myślałam, że są większe, cudowne maleństwa :)))
OdpowiedzUsuńSo cute! Nice work!
OdpowiedzUsuńDziękuję :))) miś faktycznie tyci, tyci - czad! :)
OdpowiedzUsuńA te zdjęcie Mele jak trzyma Twojego palca - nooo - świetne jest! :>
A co do czasu i rocznego dziecka- wiem coś o tym... właśnie wykorzystuję fakt, że przyjechał mój Tato i zabrał Anielkę na rower (tzn ona w przyczepce jest) i mam chwilę na nie wiem co... ;) właściwie szydełkuję, ale muszę looknąć na neta po wzór ;) a tak, Anielka też włazi mi od kilku dni namiętnie na fotele, sofę... otwierała szafki, to w końcu kupiliśmy blokady ;) ale ona juz wymyśli coś sobie, żeby tylko zwrócić na siebie uwagę :>
Pozdrowionka! :)
No właśnie, Seba też robi wszystko aby skupić na sobie uwagę. Jak tylko oddalę się gdziekolwiek wchodzi na sofę bo wie, że mama zaraz przybiegnie. No i ma rację :-) Cwaniaki małe :-)
UsuńLaleczki malutkie . Przeraża mnie jednak ich spojrzenie
OdpowiedzUsuńuroczo wygląda na Twojej dłoni :D
OdpowiedzUsuńAle maleńkie maleństwa:)
OdpowiedzUsuńA misio przesłodki:)
Pozdrawiam cieplutko:))
jakie maleńkie!!! myślałam, że są większe! a ten misiu, to już w ogóle kruszyneczka...śliczności:))
OdpowiedzUsuńTak, lale są maleńkie. To jedne z najmniejszych lal kolekcjonerskich. Dziękuję bardzo za Wasze zachwyty.
OdpowiedzUsuńo kurcze jak malusie maleństwa a miś??...mistrzostwo świata, żeby tak precyzyjnie zrobić takie małe CUŚ, to Aga chyba musi mieć lupę w oczach...
OdpowiedzUsuńJakie maleńkie i jakie słodziutkie :)
OdpowiedzUsuń