Uszyłam sobie świat :-)

Lubisz to? :-)

sobota, 19 listopada 2011

Hania kocha lale

Są dziewczynki, dla których lalki mogłyby nie istnieć, ale są też takie, dla których lale to cały świat. Hania jest właśnie taką dziewczynką, małą mamusią.


Jakiś czas temu ciocia  ULA przysłała jej śliczną lalę. Dlatego Weronika z Hanią nazwały ją właśnie Ula.


Ula tę lalę zrobiła sama. Lala przyjechała razem z inną lalą, o której pisałam tu: kliknij). Tamta była prezentem dla mnie, a ta dla Hani. Hanusia uwielbia swoją lalę.




Hania opiekuje się Ulą, sadza lalę na krześle i pcha, jakby pchała wózeczek. Weronika widzi potrzebę kupienia Hani wózeczka. Choć Hania ma już spacerówkę to przydałby się jej dla lali jeszcze głęboki, w którym będzie mogła lale położyć. No cóż, trzeba pomyśleć...

Kiedy lala pójdzie spać Hania szaleje na krześle :-) Widać, że fascynacja nowymi meblami objęła nie tylko Weronikę. Na krzesełku, przy krzesełku czy pod krzesełkiem można robić różne figle...













To jest własnie cała Hania :-)


Hitem jednak jest wyglądanie przez okno.



No kiedy ten śnieg spadnie, no kiedy?  W tym roku na pewno ulepimy bałwana.

Miłego weekendu

koronka

10 komentarzy:

  1. Moniczko,FANTASTYCZNY post!Będzie chyba moim ulubionym :) Piękne zdjęcia! Hania wygląda przeuroczo! Ta bluzeczka z króliczkiem! I spódniczka! No,rewelacja po prostu!
    Tak,tak dla niektórych dziewczynek lalki mogłyby nie istnieć tak jak dla mojej Zosi np. :),dla innych są całym światem :) A maleńka Ula jest urocza.Ja byłabym tak zachwycona jak Hania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. So sweet and cute! She is so nice, you feel like adopting her.
    Geneviève

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak swietnie pasuja do siebie, mala Hania i jeszcze mniejsza lala :)
    Ja tez nalezalam do takich, co to za lalkami nie przepadaly, za to misie krolowaly ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że krzesełka bardzo przydają się Hani:)
    Zapraszam do siebie na bloga!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajną ma ciocię Hania - taki prezent to jest coś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A Hania é linda,parece uma bebe,esta crescendo e amou as novas cadeiras da sala de jantar,hauhauhau!
    Gosto de suas histórias.
    Love,Fernanda.

    OdpowiedzUsuń
  7. It is miracle! Hani has since grown up quite a big girl)))
    (take away the snow from Siberia.;) So much snow already! )

    OdpowiedzUsuń
  8. Jagna- rozmawiałysmy ostatnio i mówiłas mi, że dla Zosi lalki mogłyby nie istnieć i to była moja inspiracja do tego tekstu :-)
    miniacollection- exactly :-)
    Sabinko i dalej te misie można na Twoim blogu znaleźć :-)
    paloma1 bardzo Ci dziękuję za zaproszenie ale ja nie biorę udziału w Candy bo nigdy ich nie wygrałam :-)
    kasica53, to fakt, taka ciocia to skarb :-)
    Raminhos de Pano, jak zwykle nic nie rozumiem ale bardzo dziękuję :-)
    Татьяна- I hope we will have the snow soon :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hania ma świetną zabawę z tymi krzesełkami :). Jej ubranka cudne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Nie zawsze odpiszę na komentarze ale czytam je po 3 razy :-) Jeśli zależy Ci na odpowiedzi napisz proszę do mnie maila: koronka@wp.eu

Moje starsze posty zobaczysz tutaj:

Popularne posty

Tak lubię:

Tak lubię:

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)

Zmęczona oglądaniem i czytaniem? Usiądź i odpocznij :-)
Mam nadzieję, że mnie znów odwiedzisz!